Zabrałam się za porządki, znalazłam wielkie pudło z pamiętnikami moimi z różnych okresów w moim życiu i postanowiłam je uporządkować, tzn pozaklejać i wynieść znów na strych, by czekały na swój lepszy czas, tzn ,. dla mnie gorszy, bo jak mam ogromną chandrę to czytam to.. co było kiedyś :) ehh.. wspomnienia. I chyba czas skończyć z wracaniem do przeszłości, dlatego tez wszystkie pamiętniki zakleiłam taśmą i pudło też... będzie trudniej się do nich dostać. Bo po co. Ale przedtem trochę cytatów, oczywiście tylko te najważniejsze.
"Najpiękniejsze jest to czego nie ma, na co czekasz i tęsknisz od lat. Bo najpiękniejsze w życiu są marzenia, bajkowy, kolorowy świat. Gdy doczekasz się marzeń spełnienia nie będą one jak we śnie - bo najpiękniejsze jest to czego nie ma co dopiero ma spełnić się."
"Kiedyś nauczysz się dostrzegać subtelną różnicę między trzymaniem się za ręce a połączeniem dusz, I dowiesz się, że miłość to nie tylko pożądanie, a przebywanie w czyimś towarzystwie nie oznacza bezpieczeństwa. I zaczniesz zdawać sobie sprawę, że pocałunki nie są przypieczętowaniem umowy na całe życie, a prezenty nie są obietnicami, A potem zaczniesz akceptować swoje porażki i znosić je z podniesioną głową, otwartymi oczami i wdziękiem osoby dorosłej, a nie żalem i gniewem dziecka, I nauczysz się kroczyć drogami własnej codzienności, ponieważ jutro jest zbyt niepewne, by coś na nim budować. Po pewnym czasie przekonasz się, że nawet rozkoszne ciepło słońca parzy skórę, gdy zbyt długo zażywasz. Zasadź więc własny ogród i przystrój swą duszę, zamiast czekać, aż ktoś przyniesie ci kwiaty. I przekonaj się, że naprawdę potrafisz wiele znieść... Że naprawdę jesteś silny, I że masz swoją wartość... "
"Wróciłam do domu, zaczęło świecić słońce. Wyszłam z psem. Pohuśtałam się na huśtawce, wpatrując się w nieskazitelne promienie słońca odbijające się od strumyka, który płynął w lasku niedaleko huśtawki. Bujałam się i bujałam, nie myślałam o niczym. Oddychałam w rytm huśtawki, z zamkniętymi oczami oglądałam promienie słońca. Było mi tak dobrze. Straciłam poczucie czasu, nagle się ocknęłam i spojrzałam na zegarek. Minęło już półtorej godziny! A mi jest tak dobrze. Teraz nareszcie przestałam myśleć o szkole, problemach. Nic, całkowita pustka. Ale gdzieś w głębi serca powracało do mnie to przerażające uczucie, uczucie bezsilności, która mnie zrujnowała. Na plecach miałam dwie blizny, blizny po skrzydłach, które niegdyś unosiły mnie w górę. Teraz me serce jest tak ciężkie, że ciągnie mnie na dół, na same dno. Na dno nienawiści do samego siebie, na dno gdzie się myśli, że bez nas innym żyło by się lepiej. Na dnie, do którego prowadzi mnie dusza istnieje tylko rozpacz i cierpienie. Nie istnieje tam coś takiego jak zaufanie lub szczęście. A o miłości to już nie wspomnę. Skoro nie ma tam przyjaźni to nie ma i przyjaciół, nie ma ludzi. Jesteś tylko sam ze swoim bólem. Nikt ciebie nie podniesie, nikt nie pomoże. Jesteś osamotniony. Wszystkie problemy się kumulują i nie wytrzymujesz. Niektórzy wtedy by zaczęli walczyć a inni by się poddali. Mi do tego dna jest jeszcze daleko. Mam nadzieje, że nie będzie już tam dla mnie miejsca, albo, że przynajmniej będzie czekolada, w której mogę utopić swoje smutki i poduszka, w której utopie łzy i jeszcze taki mocny gruby sznur, żebym mogła powoli wspinać się na górę. Minęła dziesiąta, a ja wciąż rozmyślam. Lekcji nie zrobiłam, chyba nawet nie było nic zadane. Doczłapuję się do łóżka, by pogrążyć się w śnie."
"Ksiądz ma za zadanie rozkochać ludzi w Bogu, a nie przywiązać do siebie. Kiedy dostajesz od kogoś piękny kwiat, to nie po to, abyś zakochał się w tym kwiecie, ale w tej osobie, która ci ten kwiat podarowała. I nie może być tak, że kochasz tylko tak długo, jak kwiat jest piękny, a gdy zwiędnie - przestajesz. Każdy ksiądz jest właśnie dla ludzi takim "kwiatem" (darem) od Boga. "
"Z odczuwaniem Boga blisko i z taką piękną modlitwą, gdzie dusza sama śpiewa jest jak z cukierkami. Na początku Bóg daje je garściami- aby Cię "rozkochać" , potem ujmuje po trochu aby wreszcie zabrać i sprawdzić Cię, czy kochasz Go za to że jest i za to Kim jest, czy za te cukierki. Czy w ogóle same cukierki..." "Pan Bóg starszy człowiek-wie co robi! " ;-)
"Dlatego tak ważne jest, aby pewnym rzeczom pozwolić odejść. Uwolnić się od nich, odciąć, zamknąć cykl. Nie z powodu dumy, słabości czy pychy, ale po prostu dlatego, że na coś już nie ma miejsca w twoim życiu. (...) Przestań być tym, kim byłeś. Bądź tym, kim jesteś." [P. Coelho]
"Bo jeśli nie masz w życiu wartości, idei, Osoby( w domyśle Boga) dla którego(których) jesteś w stanie zrezygnować z życia to nie warto żyć. Bo jeśli umiesz wybrać te wartości, które są ponadczasowe i które są ważne to jesteś wierny. I żyjesz." [Ks. Leszek]
"Bo dla idei, jakiejś rzeczy się nie możemy zmienić, tylko dla kogoś, dla Osoby, dla Boga" [Ks. Leszek]
"Pamiętaj o tym dobrze i zawsze: choć czasami może ci się wydawać, że wszystko się wali - nic się nie wali, bo Bóg nie przegrywa bitew." [Św. J. Escriva]
“Pęka kryształowe serce... I jej tak pękło. Miała wrażenie, że tak się właśnie stało...”
"Przejdę przez świat tylko jeden raz. Dlatego, cokolwiek mogę zrobić dobrego, lub jakąkolwiek komukolwiek wyświadczyć przysługę, niech zrobię to teraz. Niech tego nie odkładam na później, bo nie będę szła tą drogą nigdy więcej". [Św. Franciszek z Asyżu.]
"Żyje się tylko chwilę, a czas jest przezroczysta perłą wypełnioną oddechem" [H. Poświatowska]
"To pierwszy dzień z reszty dni naszego życia - byś mógł mówić „kocham” każdym z Twoich słów."
"Któregoś dnia rzucę to wszystko I wyjdę rano niby po chleb Wtedy na pewno poczuję się lepiej Zostawię za sobą ten zafajdany świat Napełnię olejem pustą głowę I wrócę tam, na aleję pełną róż"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz